
Ostatnio dodany
Najnowszy artykuł
Xbox One też nie jest idealny, ale wystartował lepiej od PS 4
W ostatnim artykule wzięliśmy pod lupę konsolę PlayStation 4, która z technicznego (bo nie finansowego) punktu widzenia zanotowała falstart. Teraz przyjrzymy się głównemu konkurentowi koncernu Sony na rynku gier. Tydzień po PS4 zadebiutowała platforma Microsoftu, Xbox One.

Chwilę po premierze nowego Xboksa w sieci szturmem pojawiały się kolejne informacje o niedziałającym czytniku optycznym, który po umieszczeniu w nim płyty w żaden sposób nie chce jej „zobaczyć”, a przy tym wydaje z siebie niezidentyfikowany, średnio przyjemny dźwięk. Według wstępnych danych wadliwy napęd został zamontowany w około jednym procencie wszystkich wyprodukowanych do tej pory urządzeń, co przy milionie sprzedanych do tej pory egzemplarzy daje dziesięć tysięcy niezadowolonych nabywców. Poniżej zamieszczamy całą składankę obrazującą, co z czytnikiem jest nie tak.
Microsoft radzi, by przed skontaktowaniem się z centrum wsparcia technicznego dokładnie sprawdzić, czy winna nie jest zanieczyszczona lub uszkodzona płyta. Ta nadgorliwość pewnie ma swoje uzasadnienie, chociaż z drugiej strony może dziwić, bo producent jeszcze przed premierą niejako dał znać, że funkcjonowanie czytnika raczej nie wyznaczy światowych trendów. We wrześniu poinformowano, że Xboksa One ze względu właśnie na napęd lepiej nie ustawiać pionowo. Koniec końców jednak, jeśli podczas reklamacji firma uzna swój błąd, to w ramach rekompensaty, oprócz wymiany konsoli, oferuje także dodatek w postaci gry. Do wyboru z Dead Rising 3, Forza Motorsport 5, Ryse: Son of Rome lub Zoo Tycoon.
Powszechnym zdaje się też być problem z aktualizacją oprogramowania, która często zawiesza działanie platformy. Firma z Redmond wie o tej sprawie i za pomocą strony internetowej poinformowała, że w przypadku zakończenia aktualizowania wyświetleniem przez telewizor kodu błędu rozpoczynającego się od „E100” należy skontaktować się centrum pomocy technicznej.
Wśród szeregu innych, pojedynczych narzekań graczy powszechnym staje się również zarzut o zbyt głośną pracę konsoli. Ponadto niaktórzy użytkownicy dostali zafoliowany, a mimo to porysowany sprzęt.

Jednak pomimo tych wszystkich skarg, debiut Xboksa One jako taki, na pewno należy uznać za lepszy niż konkurencyjnego PlayStation 4, o którego „wadach wieku dziecięcego” można z powodzeniem napisać trylogię. Nie tyle chodzi też o ilość, co o jakość (jakkolwiek słowo jakość do wad nie przystaje). W PS 4 znaczny odsetek problemów, to problemy naprawdę dużego kalibru.
Xbox One, póki co, nie jest dostępny w polskich sklepach (zawsze można jednak liczyć na serwisy aukcyjne) i ciężko przewidzieć, kiedy będzie. Pierwszy sort konsoli trafił do Europy Zachodniej, USA, Kanady, Australii i Nowej Zelandii.
fot. news.xbox.com, centrumxp.pl