
Ostatnio dodany
Najnowszy artykuł
LCD, LED i plazma, czyli... kupujemy telewizor
Jeśli chcesz w najbliższym (bądź jakimkolwiek innym) czasie złożyć wizytę w sklepie w celu kupienia telewizora, a jedyne, co o przyszłym zakupie wiesz, to tyle, że ma być duży, cienki i modny, to ten tekst jest dla ciebie. Z pomocą w jego przygotowaniu przyszedł nam ekspert z obsługi technicznej jednego z warszawskich sklepów RTV, którego poprosiliśmy o kilka informacji o telewizorach LCD, LED i plazmowych.

Technicznych zawiłości postanowiliśmy nie opisywać (przynajmniej nie na poziomie: zawodowiec), bo wyjaśniając termin - dajmy na to - LED musielibyśmy użyć kolejnych terminów, które trzeba wyjaśniać, a potem następnych i następnych, a potem... następnych. Uznaliśmy, że mija się to z celem i skupiliśmy na efekcie, na tym, co widzimy i na tym, czym się te telewizory, a raczej wyświetlacze od siebie różnią.
- Ekrany LED, to tak naprawdę ekrany LCD z inną wersją podświetlania. Ja sam uważam, że nie opłaca się kupować droższego LED-a tylko dlatego, że zamiast jarzeniówek po bokach ma diody - zaznaczył na wstępie nasz ekspert, zagadnięty o wszystkie trzy rodzaje wyświetlaczy.
Technologia podświetlania w telewizorach LED ma w zamyśle poprawić kontrast i w sklepie, w którym byliśmy, ta różnica była widoczna, jednak rozmówca szybko wyjaśnił, że to akurat nie kwestia diod. - Na LED-zie wyświetlany jest obraz w jakości HD przekazywany przez złącze HDMI. W LCD z kolei idzie z anteny. Stąd różnica. Jakość, kontrast to nie tylko wyświetlacz. Trzeba pamiętać, że wiele zależy od tego, jakie jest źródło obrazu, jaka jest rozdzielczość ekranu czy stopień kompresji.
Za LED-ami ma też przemawiać niski pobór energii... - Od plazmy w istocie ma mniejszy, od LCD też, ale tu już raczej niezauważalny - wyjaśnił rozmówca.
Kolejną kwestią jest fakt, że LED, LED-owi nierówny. Nie wszystkie są wyposażone w pełne podświetlanie diodami. Większość oferuje jedynie podświetlanie krawędziowe. - Faktycznie, jeśli LED, to tylko ten z pełnym, tylnym podświetlaniem diodami. Ja jednak obstaje przy LCD. Niektórzy narzekają jeszcze, że w LCD nie ma w nich pełnej, prawdziwej czerni, ale dla mnie stosunek jakości do ceny zdecydowanie ma najlepszy.
- Dla koneserów jednak, tylko plazma. Telewizory plazmowe mają największą naturalność obrazu, lepszy kontrast niż LED i LCD. Świetnie sprawdzają się w oglądaniu wydarzeń sportowych i filmów. Ich główny minus to cena, mają też największe zużycie prądu i są cięższe, ale przyjemność z oglądania może te wady wynagrodzić - zakończył nasz ekspert.
Fot. meritum-news.com
Czytaj również