
Ostatnio dodany
Najnowszy artykuł
Niemieckie samochody już dawno przestały być bezawaryjne. BMW i Mercedes w warsztatach
Niedawno słyszeliśmy o dużej wpadce Porsche, które musiało w wielu egzemplarzach swoich modeli wymieniać całe silniki. Teraz wizerunkową, techniczną i finansową wtopę zanotowały inne niemieckie marki - BMW oraz Mercedes.

BMW
W modelach BMW 7, 5, X3 oraz X5 zastosowano nieodpowiedni materiał do montażu śrub mocujących głowice cylindrowe. W związku z tym, producent jest zmuszony bezpłatnie naprawić 489 tysięcy samochodów na całym świecie. Najwięcej wadliwych aut znajduje się na terenie Chin i Ameryki Północnej, jednak akcja naprawcza będzie prowadzona również na rynku europejskim.
To niestety nie koniec problemów bawarskiej marki i jej klientów. W BMW X5 może dojść do zbyt łatwego odblokowania tylnych drzwi. Mówiąc prościej, często można je otworzyć, mimo włączonej blokady. Na rynku polskim kampanią naprawczą objętych jest 106 samochodów. Kłopot dotyczy aut z zamkami o numerach od 134502 do 135004. Numery te są widoczne po otwarciu drzwi.
Właściciele wadliwych samochodów powinni zostać poinformowani listownie o konieczności przeprowadzenia naprawy na koszt producenta.
Mercedes
Prawie 300 tysięcy egzemplarzy Mercedesów klasy C (modele: C300, C350 i 4Matic C63 AMG) ma problem z tylnymi światłami. Sprawa dotyczy samochodów wyprodukowanych pomiędzy styczniem 2007 a lutym 2011. Wadę odkryła NTHSA, czyli działająca w USA rządowa agencja do spraw bezpieczeństwa drogowego.
O co dokładnie chodzi? Ze względu na brak masy tylnych lamp, mogą one słabiej świecić. Zdarza się, że światła stopu, pozycyjne oraz kierunkowskazy całkowicie odmawiają współpracy.
Akcja serwisowa będzie od czerwca prowadzona na terenie USA. Nie wiadomo, czy bezpłatnie naprawiane będą również auta w Polsce. Tak być jednak powinno, bo wielu właścicieli już od dłuższego skarży się na podobny problem w swoich samochodach.
Fot. bmw.pl